Świat emocji nastolatka

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
1 marca 2016

mgr Eliza Ilcewicz

Każdy człowiek jest wyposażony w emocje. To one powodują, że nasze kontakty stają się o wiele bogatsze. Emocje nie podlegają ocenie moralnej- nie są ani dobre, ani złe- są po prostu częścią naszej osobowości, psychiki, są treścią naszego życia. To, w jaki sposób nimi  pokierujemy, zależy tylko od nas.

            Kiedy dziecko dorasta, w jego organizmie dochodzi do gwałtownego rozwoju i różnych przemian. Oprócz zmian fizycznych w wyglądzie nastolatka oraz zmian hormonalnych, zachodzą też zmiany w postrzeganiu świata i swojej własnej samooceny. Rodzi to prawdziwą burzę nastrojów, labilność emocjonalną, wybuchowość, agresję oraz bycie w opozycji do wszystkiego, co mówią dorośli. Nastolatki są pogubione, chaotyczne, często zmieniają zdanie i łatwo je wyprowadzić z równowagi. Chcą także pokazać swoją oryginalność, indywidualność oraz rosnącą potrzebę niezależności- decydując sami za siebie. Aby pomóc dziecku przejść przez ten trudny dla niego czas, dorośli powinni pomóc mu zrozumieć to, co się z nim dzieje. Należy z nastolatkiem rozmawiać, słuchać co mówi, pytać o potrzeby, zauważać w pozytywny sposób zmiany, które w nim zachodzą. Najważniejsze jest, aby dziecko potrafiło nam zaufać, a także, aby czuło, że jest dla nas wszystkim. Powinno też wiedzieć, że my jako rodzice jesteśmy z nim nie tylko wtedy, kiedy jest mu dobrze, ale przede wszystkim wtedy, gdy jest zatroskane, smutne i ma problem.

            W kontaktach z nastolatkiem należy zrezygnować z wydawania rozkazów, nakazów i zakazów, a zamienić to trzeba na prośby i rozmowy. Powinno się też zrezygnować z atakowania, oskarżania i oceniania, na rzecz szczerej rozmowy o potrzebach i uczuciach dziecka. Na przykład zamiast mówić: „znowu nawaliłeś”, czy „znowu dostałeś złą ocenę”, możemy powiedzieć: „jeśli chcesz, to razem do tego usiądziemy” lub „czy mogę Ci jakoś pomóc się z tym uporać”. Powinniśmy proponować wspólne rozwiązanie problemów czy sytuacji, nie atakując i nie oceniając dziecka. Trzeba pamiętać, że nastolatek liczy na to, że będziemy go chwalić, zauważać, wspierać, motywować i doceniać. Wskazując mu jego mocne i pozytywne strony pokazujemy, że jest samodzielny i jest w czymś dobry. Od nas dorosłych wymagać trzeba dużo cierpliwości, słuchania i bycia konsekwentnym w relacjach z nastolatkiem.

            W okresie dojrzewania ważną rolę odgrywa grupa rówieśnicza, która staje się dla dziecka dużym autorytetem. Wtedy właśnie nawiązują się relacje rówieśnicze, nad którymi rodzic powinien czuwać i w razie braku akceptacji dziecka przez grupę należałoby pomóc rozmową o potrzebach, uczuciach, akceptacji i bezpieczeństwie.

            Dobre relacje rodzic – nastolatek, powinny opierać się na:

- szanowaniu potrzeb,

- samodzielności, niezależności i autonomii,

- przynależności i potrzeby kontaktu społecznego,

- akceptacji i potrzeby posiadania,

- poczucia bezpieczeństwa,

- poznawczej potrzeby aktywności.

            Właściwe postępowanie rodziców z dorastającym dzieckiem powinno zawierać pięć obszarów.

  1. Ustalenie granic (wyrażanie wyraźnych oczekiwań);
  2. Rozbudzanie zainteresowań, zachęcanie do współpracy, np.: w obowiązkach domowych;
  3. Rozwijanie empatii (współodczuwanie);
  4. Zachęcanie do dialogu (umieć słuchać);
  5. Zachęcanie do odpowiedzialności i niezależności (dobry wybór prowadzi do dobrej samooceny, a niewłaściwe wybory należy traktować jako naukę na własnych błędach).

Należy pamiętać o tym, że dzieci często nie rozumieją emocji, których doświadczają. Nie potrafią ich nazwać, znaleźć ich źródła. Nie wiedzą w jaki sposób sobie radzić z takimi stanami jak gniew czy frustracja. Potrzebują nas, byśmy pomogli im zdefiniować co czują. Powinniśmy stać się wyrozumiałym i cierpliwym opiekunem w powrocie do równowagi i zrozumienia tego, co się z nim dzieje.

Powiedz dziecku, że jest dobre, że umie, że potrafi, a staniesz się jego przyjacielem i powiernikiem.